Szanowny Panie Premierze! Coraz częstszym zjawiskiem w wielu gminach staje się wyprzedaż budynków komunalnych wraz z zamieszkującymi je lokatorami. Budynki te, często o bardzo atrakcyjnych lokalizacjach, sprzedawane są po o wiele niższy

Interpelacja w sprawie sprzedaży przez gminy budynków komunalnych wraz z mieszkańcami

   Szanowny Panie Premierze! Coraz częstszym zjawiskiem w wielu gminach staje się wyprzedaż budynków komunalnych wraz z zamieszkującymi je lokatorami. Budynki te, często o bardzo atrakcyjnych lokalizacjach, sprzedawane są po o wiele niższych cenach od porównywalnych budynków, ale niezamieszkanych. Przy tym w przeznaczeniu nieruchomości gminy wyraźnie sugerują, że lokale te mogą być pod apartamenty, administrację, usługi lokalne i ponadlokalne. Prowadzi to w prostej linii do tego, że nabywcy takich nieruchomości inwestują w nie z myślą o jak najszybszym pozbyciu się niepotrzebnego ˝balastu˝, jakim są lokatorzy, w celu przekształcenia lokalu na bardziej dochodowe biura, sklepy itp. Prawa lokatorów są przy tym na tyle słabo zabezpieczone, że coraz większym problemem stają się próby eksmisji mieszkańców przekazanych w prywatne ręce budynków komunalnych na bruk. Od 2004 r., kiedy to zacznie obowiązywać czynsz rynkowy, prywatni właściciele budynków mieszkaniowych zyskają dodatkowe narzędzie pomocne w usuwaniu niechcianych lokatorów - dowolne windowanie w górę cen czynszów. Obecnie nabywca zamieszkanego budynku musi wskazać do wyboru trzy lokale zamienne niechcianym lokatorom. Ustawa jednak zezwala, aby były to lokale w promieniu 50 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Stwarza to, po pierwsze, sprzyjające okoliczności dla eksmitującego (lokale oddalone o 50 km od centrum miasta są na ogół dużo tańsze), z drugiej strony bardzo często owe 50 km dla eksmitowanego jest barierą nie do przekroczenia (dojazd do pracy, szkoły itp.).    Ponadto może dochodzić do sytuacji, gdy sprzedany zostanie budynek z lokalami własnościowymi. Nawet prawo własności nie może bowiem w pełni zagwarantować, iż właściciel danego lokalu nie będzie zmuszany do jego opuszczenia przez właściciela budynku. Wystarczy, że nowy właściciel wykupi od gminy większość tzw. udziałów danego budynku, aby móc decydować np. o kosztach remontowych, do których będą musieli się przystosować właściciele poszczególnych lokali.    Panie premierze, powyższe fakty budzą uzasadnione obawy o przyszłość mieszkańców budynków komunalnych, wzmocnione dodatkowo fatalnym wręcz niewywiązywaniem się gmin z zadań własnych, jakimi jest komunalne budownictwo mieszkaniowe.    Powstaje pytanie, w jaki sposób rząd RP zamierza zabezpieczyć prawa do lokalu mieszkańcom budynków komunalnych, wystawianych przez gminę na sprzedaż?    Czy nie uważa pan, że praktyka sprzedaży zamieszkanych budynków komunalnych prywatnym inwestorom jest wyjątkowo aspołeczna i arodzinna i kojarzy się z handlem żywym towarem, niedopuszczalnym bez wątpienia w państwie prawa?    Z szacunkiem    Poseł Izabella Sierakowska    Lublin, dnia 31 sierpnia 1999 r.





Katalog Stron usługi księgowe w łodzi wycena przedsiębiorstw wycena wartości niematerial salon urody nasielsk Katalog Stron koperty perłowe wizytówki